Niezły kąsek na karnawał, czyli co podać podczas domowej prywatki

Żaden karnawał – nieważne, czy odbywa się w Rio de Janeiro, w Paryżu czy w podwarszawskich Ząbkach – nie obejdzie się bez jedzenia! Dobra muzyka i rozmowy z przyjaciółmi to podstawa, która pozwoli tańczyć i bawić się całą noc. Na jakie przekąski warto postawić w tym czasie? Powinny być ładne, szybkie w przygotowaniu i co ważne – dla wszystkich!

Po pierwsze – ładne!

Nie bez powodu mówi się, że je się oczami. Dlatego warto poświęcić trochę czasu i wspiąć się na wyżyny kreatywności tak, aby przygotowane przekąski wyglądały na naszym stole po prostu atrakcyjnie. Każde jedzenie bowiem bardziej smakuje, gdy "ładnie" wygląda. Aby tak się stało, wystarczy użyć kolorowych składników i umiejętnie przyozdobić, poukładać i zaserwować jedzenie. I nie chodzi tutaj o znanego z Internetu „mięsnego jeża”, ale bardziej na przykład o zastąpienie zwykłego talerza płaską muszlą czy podstawką wydrążoną z miąższu skórki arbuza lub ananasa.

– Namawiam, żeby podczas serwowania przekąsek rezygnować z plastikowych talerzy i półmisków! Nie są ani ładne, ani ekologiczne. Dobrym pomysłem na zaserwowanie jedzenia, i co ważne – w duchu “zero waste”, będą na przykład grube, drewniane deski, których na co dzień używamy do krojenia – mówi Grzegorz Kozieł, ekspert firmy Zwieger. – Można też oczywiście zaopatrzyć się w deski przeznaczone stricte do serwowania.

Po drugie – szybkie!

Żaden gospodarz imprezy nie chce stać cały dzień w kuchni, przygotowując przekąski na wieczór. Dlatego warto już kilka dni wcześniej zrobić dobry plan serwowanych pozycji. To nie tylko ułatwi proces kompletowania potrzebnych produktów, ale również usprawni samo przygotowanie potraw. Ważne, żeby nie wymagały żmudnego gotowania, użycia wielu kuchennych sprzętów na raz czy trudno dostępnych składników. Smażmy więc bez oleju na specjalnie przystosowanej do tego patelni, a zamiast tradycyjnych dodatków, takich jak plasterki pomidora czy ogórka, użyjmy mniej konwencjonalnych, ale nadal obecnych nawet w osiedlowych dyskontach. Mogą to być na przykład kawałki świeżych fig, borówki amerykańskie czy maliny.

– Gości można też zaskoczyć przekąską ze świeżych warzyw. Pokrojone w zgrabne słupki marchewki lub kawałki selera maczane w jogurcie – lekko doprawionym solą, pieprzem i świeżymi ziołami, choć z wiadomych względów odradzamy czosnek i cebulę - staną się idealnymi towarzyszami wieczornych rozmów i tańców. Takie danie można błyskawicznie przygotować, używając krótkiego i bardzo ostrego noża – dodaje Grzegorz Kozieł.

Po trzecie – wartościowe!

W tym roku na stole z przekąskami muszą znaleźć się też kiszonki! Dlaczego? Ponieważ są prawdziwą skarbnicą witamin oraz minerałów i można je podać na naprawdę wiele sposobów. Nie ograniczajmy się jednak tylko do ogórków. W sklepach ze zdrową żywnością, które powstają w Internecie jak grzyby po deszczu, można kupić prawdziwe zakiszone cuda. Poczynając od kapusty, na rzodkiewce, czosnku czy nawet na śliwkach i jabłkach kończąc. Kiszonki są kolorowe i wymagają tylko jednej czynności – wyjęcia ze słoika do ładnego naczynia. Oczywiście produkty można zakisić samemu, jednak wymaga to dyscypliny – kiszenie warzyw i owoców trwa od kilku do kilkunastu dni.

 

Dobrej zabawy!